9 czerwca 2013

Kiedy szczyt hossy?

Jakkolwiek koślawa i kapryśna by nie była, to jednak jest hossa. Daleko nam do skali wzrostów sprzed roku 2007. Nie mamy się też co porównywać z indeksami USA czy Niemiec. Jednak obniżki stóp procentowych robią w końcu swoje i nasze indeksy powoli idą w górę. W kontekście danych z gospodarki, jest to klasyczny przykład "wspinaczki po ścianie strachu". Jak w przypadku każdego trendu giełdowego, trzeba zacząć się zastanawiać, kiedy wzrosty osiągną swój szczyt.

2 czerwca 2013

Czy z giełdy można się utrzymać?

Jak większość z nas, chciałbym być niezależny finansowo. Nie martwić się o pracę, o rachunki, o pieniądze na jedzenie czy wakacje. Aby ten stan osiągnąć, potrzebuję dwóch milionów. Tak to sobie policzyłem. Oczywiście, jeden milion też by mi wystarczył. A o pracę przestałbym się martwić mając nawet pół bańki netto. Póki co, daleko mi do takiego stanu, więc muszę pracować. Normalnie, jak większość, na etacie. Na założenie firmy się nie zdecyduję, ze względu na ZUS, brak wystarczających umiejętności, czy też doświadczenia i odpowiednich kontaktów, dzięki którym mógłbym prowadzić biznes.

27 maja 2013

New Connect nie reaguje na hossę

Dzisiaj mieliśmy na giełdzie wyjątkowo byczy dzień. Olbrzymia biała świeczka bez górnego knota na WIG20, oznacza całkowitą dominację kupujących. Małe i średnie spółki również pokazały swoją siłę. Wygląda na to, że GPW postanowiła w końcu równać do światowego szeregu. Oby tak dalej. Ku pamięci potomnych, postanowiłem uwiecznić wynik sesji screenem z serwisu stooq.pl:

23 maja 2013

Graal - analiza spółki

Spółka Graal zajmuje się produkcją przetworów rybnych, głównie konserw. Zadebiutowała na giełdzie w połowie hossy stulecia, w roku 2005. Dwa lata później, na szczycie hossy, była wyceniana na prawie 300 mln. Obecnie jej kapitalizacja jest trzykrotnie niższa.

20 maja 2013

Inwestorska pewność siebie

Pewność siebie, potrzebna w wielu dziedzinach życia, jeżeli jest zbyt silna, może wpędzić inwestora w spore kłopoty. Mówi się, że pycha poprzedza upadek. To samo dotyczy jazdy samochodem, walk bokserskich czy inwestowania na giełdzie. Powtarzające się sukcesy mogę upewnić nas w przekonaniu, że wiemy jak pokonać rynek i osłabić nasza czujność. Zwłaszcza w czasie długotrwałych wzrostów łatwo jest ulec przekonaniu, że jesteśmy super inwestorami i nic nas nie zaskoczy, a giełda będzie stałym, stabilnym, niewyczerpanym źródłem dochodu. Ponieważ od miesiąca na giełdzie jest coraz lepiej, chciałbym przestrzec przed taką właśnie, zbytnią pewnością siebie.

15 maja 2013

Groclin - analiza spółki

Groclin jest jedną z najdłużej notowanych spółek na giełdzie w Warszawie. Producent poszyć foteli samochodowych swoje najlepsze lata miał w latach 2003-2004, kiedy to jego kapitalizacja sięgała 800 milionów. Problemy zaczęły się, gdy złotówka zaczęła się umacniać i eksport stawał się coraz mniej opłacalny. W ciągu 5 lat przychody były pod ciągłą presją, a za każdego dolara, jaki spółka otrzymywała za sprzedane wyroby, mogła kupić coraz mniej złotówek. W roku 2008, Groclin nie mogący odzyskać rentowności, był wyceniany na kilkanaście milionów.

6 maja 2013

Co dalej z blogiem Dwa Miliony?

Już za chwileczkę, już za momencik, na moim blogu stuknie 100 tys. odsłon. Dużo to czy mało – w sumie trudno jest mi stwierdzić. Cieszy mnie na pewno coraz większa liczba odwiedzających. Myślę, że to dobry moment, aby zapytać czytelników, co należałoby zmienić w blogu, w jego wyglądzie i zawartości.

4 maja 2013

Opłacalność inwestowania w akcje

Zdarzyło się Wam usłyszeć pytanie, czy warto inwestować w akcje? Jaka była Wasza odpowiedź? Opłaca się, czy nie? Poświęcamy giełdzie swój czas i pieniądze, rozwijamy się, nabywamy doświadczenia i zyskujemy nowe umiejętności. Czytamy coraz lepiej wykresy, rozumiemy zawiłości komunikatów, poznajemy rytm giełdy. Oczywiście jest w tym trochę zabawy i rywalizacji, więc robimy to z przyjemnością. Ale czy to się tak naprawdę opłaca? Czy nasze zyski są wystarczające, aby pokryć koszty związane z zaangażowanym kapitałem, czasem, stresem?