Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pozostałe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pozostałe. Pokaż wszystkie posty

25 maja 2016

Dlaczego się nie bogacimy?

Pracujesz ciężko, zarabiasz, starasz się ostrożnie wydawać, a mimo to ciągle brakuje pieniędzy. Nie szastasz pieniędzmi jak znajomi, masz gorszy samochód niż sąsiedzi, spłacasz regularnie kredyt, popołudniu dorabiasz gdzie możesz, a mimo to ciągle masz wrażenie, że jesteś biedny. Nie pomaga zmiana pracy, podwyżka ani tańszy prąd od innego dostawcy. Uczucie bycia bogatym pozostaje Ci nieznane. Co jest nie tak?

4 lipca 2014

Gdy akcje spadają

Od listopada jest na GPW źle. Z przyczyn takich, czy innych, większość spółek spada, a co za tym idzie większość inwestorów traci kapitał. Na początku było wzajemne pocieszanie się, że to tylko korekta, że zaraz ruszymy w górę. Potem było wietrzenie spisków na poszczególnych walorach, obwinianie (słuszne) likwidacji OFE i wojny na Ukrainie. Teraz wydaje się, że zaczynamy godzić się z naszym losem.

22 maja 2014

81 dni bez akcji

Osoby, które czytają moje wpisy na Twiterze wiedzą, że wczoraj poczyniłem na giełdzie pierwsze od dłuższego czasu zakupy. Dzisiaj je kontynuowałem i obecnie mam już około połowę kapitału ulokowanego w akcjach. W sumie poza rynkiem wytrzymałem 81 dni. To najdłuższy taki okres od momentu rozpoczęcia mojej przygody z giełdą. Strach przed bessą bił się w tym czasie z oczekiwaniem na kolejną i jak sądzę ostatnią falę hossy. W wyniku zbiegu kilku czynników, ostatecznie w tym tygodniu instynkt podpowiedział mi Kupuj.

7 maja 2014

Dwa Miliony na Twitterze

Spodobał mi się Twitter jako narzędzie komunikacji. Byłem wcześniej nieco sceptyczny do tego wynalazku, ale zaczynam się przekonywać. Pewnie zauważyliście zamontowaną na blogu wtyczkę do Ćwierkacza (na prawo od tego tekstu). Jeżeli nie macie tam konta, to tutaj będzie można przeczytać moje komentarze.

Tych, którzy korzystają z Twittera, zachęcam do śledzenia mnie bezpośrednio: Follow @DwaMiliony. Oprócz powiadomień o wpisach na blogu, będę tu umieszczał linki do znalezionych ciekawych artykułów na tematy interesujące inwestorów, swoje spostrzeżenia i przemyślenia na temat przebiegu sesji oraz giełdy jako takiej. Innymi słowy, będzie tam wszystko to, co nie koniecznie zasługuje na pełny wpis na blogu, a powstało w mojej głowie i dotyczy inwestowania na giełdzie.

28 kwietnia 2014

Blog, który warto znać

Dzisiaj dowiedziałem się, że w bieżącym wydaniu Gazety Parkiet pojawiła się wzmianka o moim blogu. Artykuł "Osiem giełdowych blogów, które warto znać" opisuje blogi giełdowe, tworzone przez mniej znane osoby, które czymś się wyróżniają. Blogów wybrano... jak w tytule artykułu - osiem. Fakt, że 'Dwa miliony' znalazł się na tej krótkiej liście, obok takich tuzów giełdowej blogosfery jak 'APPFunds', 'Humanista na giełdzie' czy '10 procent rocznie', jest dla mnie znaczącym wyróżnieniem. Obiecuję starać się jeszcze bardziej niż dotychczas, pisać nieco częściej i więcej. I zapewniam, że choćbym nie wiem jak w przyszłości rozwinął tego bloga, nigdy nie będę w żaden sposób ograniczał odwiedzającym dostępu do jakichkolwiek treści.

8 listopada 2013

Mój portfel - dlaczego nie upubliczniam

Po raz kolejny zapytano mnie o to, jakie spółki mam w portfelu. Myślę, że czas jest nieco obszerniej wyjaśnić, dlaczego nie decyduję się na jego upublicznienie. Wielu blogerów i uczestników przeróżnych for internetowych jawnie mówi o swoich zakupach i sprzedażach akcji. Ja też kiedyś tak robiłem. Jednak teraz, na tym blogu, postanowiłem przestrzegać zasady nie informowania o szczegółach swoich inwestycji.

6 maja 2013

Co dalej z blogiem Dwa Miliony?

Już za chwileczkę, już za momencik, na moim blogu stuknie 100 tys. odsłon. Dużo to czy mało – w sumie trudno jest mi stwierdzić. Cieszy mnie na pewno coraz większa liczba odwiedzających. Myślę, że to dobry moment, aby zapytać czytelników, co należałoby zmienić w blogu, w jego wyglądzie i zawartości.

7 kwietnia 2013

Do dupy z takim rynkiem

Fajne jest pisać o giełdzie, gdy dzieje się na niej coś ciekawego. O ciekawych spółkach, zachowaniach inwestorów w różnych momentach, o metodach inwestycyjnych. Przynajmniej ja to lubię. Niestety nasz rynek nie zachęca do tego, aby przynosić pieniądze na giełdę. Gospodarka siada, ludzie tracą pracę, nad OFE zbierają się czarne chmury - po prostu nie ma komu inwestować. W takiej sytuacji i chętnych do czytania jest niewielu, a i o chęć do pisania bywa trudno. Pomysły na wpisy na blogu powstają w kilka sekund - gdy coś się wydarzy, ktoś o coś zapyta, coś mnie natchnie. Pojawia się iskierka i myśl - O! Napiszę coś o tym. Zachowanie naszego rynku sprawia, że tych iskierek jest coraz mniej. A przecież tematów do omówienia i opisania wcale nie brakuje.

17 października 2012

Moje początki na giełdzie

Każdy inwestor miał kiedyś swój pierwszy raz. Decyzja o założeniu rachunku, wybór spółek. Pierwsze zlecenie, pierwszy zakup, pierwsza sprzedaż akcji. Pierwszy zysk i strata. Nikt nie urodził się doświadczonym giełdowym wygą. U mnie było to ponad 6 lat temu. Prawie 8, jeżeli liczyć inwestowanie w fundusze. Niby niedawno, ale dla mnie to jak średniowiecze. Trwała wtedy hossa milenijna i wszyscy na giełdzie zarabiali. Przynajmniej tak twierdzili na forach internetowych.

16 kwietnia 2012

Trzeba było...

Patrząc z perspektywy czasu na rok 2009 muszę uczciwie przyznać, że była to moja największa okazja inwestycyjna w życiu. Druga taka już się może nigdy nie powtórzyć. Przynajmniej nie w czasie gdy mam siłę i zdrowie, żeby móc się z jej wykorzystania cieszyć.

30 stycznia 2012

Dwa miliony

Mija właśnie miesiąc od popełnienia przeze mnie powitalnego wpisu na tym blogu. Pomysł jego założenia był całkowicie od czapy. Spontaniczny, jak niektóre moje decyzje inwestycyjne. Adres strony też wymyśliłem niemalże na poczekaniu. Musiałem coś upchnąć między "www." oraz ".blogspot.com". "Blog of the Frog" był zajęty (ktoś go zarejestrował w 2005 roku i nie popełnił na nim żadnego wpisu). Wymyśliłem więc "dwa miliony".