W przyszłym roku czeka nas 10-ta rocznica dna wielkiej bessy ozpoczętej z powodu jednego z największych kryzysów gospodarczych naszej ery. Jednocześnie jest to 10 rocznica początku wielkiej hossy (w USA) rozpoczętej dzięki olbrzymiemu dodrukowi pieniądza. Postanowiłem, jak inni piszący o rynkach, podzielić się swoimi przewidywaniami na 2019, dotyczącymi giełd, gospodarki i sytuacji w Polsce. Głównie oczywiście po to, aby za rok móc napisać długi i ckliwy post o tym, dlaczego nie miałem racji :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Analizy bieżące. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Analizy bieżące. Pokaż wszystkie posty
29 grudnia 2018
30 czerwca 2017
Jedna jaskółka bessy nie czyni
Cechą charakterystyczną szczytów hossy jest to, że w kulminacyjnym momencie nieliczni widzą zagrożenia. Znamy to z roku 2007. „10 powodów, dla których hossa musi trwać”, „nie ma zagrożenia kryzysem”, „gospodarki są w rewelacyjnej kondycji” itp.
14 marca 2017
8 lat hossy
Na rynkach rozwiniętych mamy coraz to nowe rekordy. Zarówno indeksy w USA jak i w Niemczech są obecnie w okolicach swoich historycznych maksimów. Od 8 lat oddalają się od dołków z roku 2009. Trwa hossa. W Polsce zniekształcona z powodów politycznych, ale jednak. WIG również jest na swoich 8-letnich szczytach. Nie pobił rekordów z roku 2007, ale bessą sytuacji w Polsce nazwać nie można. Jedyne pytanie, jakie trzeba sobie zadawać, to kiedy hossa się skończy, czyli jak długo jeszcze da się zarabiać na trzymaniu akcji.
5 marca 2017
Z uporem maniaka
Indeks giełdy USA - SPX, bije nowe, historyczne rekordy. Od ponad 7 lat rośnie niemal nieprzerwanie, z drobnymi korektami i okresami konsolidacji. Każdy spadek jest szybko niwelowany, po czym indeks bije nowe rekordy. Coraz więcej analityków przyznaje, że zaczyna to nosić znamiona bańki spekulacyjnej. Ale bańka ta jeszcze długo może nie być wystarczająco duża, by pęknąć. Gotówki w systemie jest nadal w nadmiarze, a ciekawszych alternatyw niż akcje, nawet jeżeli są już zbyt drogie, po prostu w chwili obecnej nie ma.
14 czerwca 2016
Brexit - okazja do zarobku
Rynki żyją już brytyjskim referendum. Wariują waluty, spadają giełdy, kapitał ucieka w bezpieczne aktywa. Jeszcze 9 dni do referendum, a my mamy już za sobą kilka dni przeceny. Jak wynika z sondaży, obóz eurosceptyków na wyspach rośnie w siłę. Dzieje się to pomimo, a może raczej wręcz z powodu masowej nagonki "światowych autorytetów" za pozostaniem UK w Unii. Wcześniej prawdopodobieństwo Brexitu było niewielkie, to i rynki w miarę spokojne. Sytuacja jednak się zmienia.
7 czerwca 2016
Skoro udało się Węgrom...
W roku 2011 giełda na Węgrzech przeżywała dramat. O wiele większy, niż spadająca giełda w Polsce. Od szczytów z początku tego roku, do dołka, BUX spadł o 40%. W tym czasie WIG stracił "tylko" 30%. Co gorsza dla Węgrów, w roku poprzedzającym spadki ich indeks tkwił w konsolidacji, podczas gdy GPW cieszył się z kontynuacji mini hossy rozpoczętej w roku 2009. Po spadkach, WIG ponownie rósł z przerwami do początku roku 2015, podczas gdy BUX wpadł w konsolidację w okolicach dołków z roku 2011. Wszystko zmieniło się w roku 2015.
22 kwietnia 2016
Sell in May po raz kolejny
O powiedzeniu "Sell in May and go away" napisano już pewnie wiele prac magisterskich i zrobiono kilka doktoratów. Statystyka potwierdza, że okres roku zaczynający się w maju nie jest najszczęśliwszy dla posiadaczy akcji. Sprawdzałem to i potwierdziłem w jednym ze starych wpisów na przykładzie sWIG80 i mWIG40. Spoglądając w kalendarz zauważycie, że właśnie ku końcowi zmierza kwiecień. Jeżeli więc ktoś ufa statystykom, czas na powolne zamykanie pozycji na akcjach.
29 marca 2016
Zgodnie z planem. Czyli z przystankami ku przepaści.
We wpisie "Projekcje na rok 2016", pisałem o tym, że moim scenariuszem bazowym w perspektywie roku jest bessa. Natomiast w krótszym terminie na rynkach takich, jak GPW, może zagościć coś na kształt szybkiej hossy. Może nawet euforii, której brak w ostatnich latach był argumentem przeciwko spadkom. Scenariusz ten podtrzymuję.
12 lutego 2016
Bańka pęka?
Chciałoby się rzec - w końcu. Pompowali latami, dmuchali balonika drukując gotówkę. Ułuda wzrostu gospodarczego i nadwyżka finansowa w systemie pchnęły giełdy ku nowym rekordom. Jednak drukowanie przestaje działać. Rynek zaczyna dostrzegać, że tak się nie da. I dyskontuje to, co nieuniknione, czyli kolejną fazę cyklu. Zaboli. Właściwie już boli.
16 grudnia 2015
Projekcje na rok 2016
Witam. Pisuję tu już bardzo rzadko, więc przynajmniej spróbuję być bardziej wylewny, niż byłem we wpisach w czasach "świetności" bloga.
19 października 2015
Hossa trwa mać
Gospodarka USA się rozpędziła. Bezrobocie spada, inflacja pod kontrolą. A mimo tego stóp nie podnoszą. Mało im? Chcą rosnąć jeszcze szybciej? A może zerowy koszt długu sprawił, że rynek finansowy chwycił FED za jaja (w kontekście osoby będącej szefem FED porównanie może nie do końca trafne). Czemu?
1 marca 2015
6 urodziny hossy
Przełom lutego i marca 2009 roku był bardzo ważnym okresem w moim życiu. Przede wszystkim urodził się mój syn. Kilka dni później, na światowych giełdach urodziła się trwająca do dziś hossa. Z obu tych wydarzeń, tylko z rozwoju syna jestem zadowolony. Hossa na świecie trwa tylko na najbardziej rozwiniętych rynkach. W Polsce przygasła po problemach Grecji, likwidacji OFE, opodatkowaniu kopalin i wybuchu wojny na Ukrainie. Przeszła w męczący, wieloletni boczniak.
24 stycznia 2015
Jest QE, jest zabawa
No i stało się. Drukują. Zza oceanu płynie do Europy kilka kontenerowców wypchanych drukarkami. Tam nie są już potrzebne, a w Europie będzie dla nich pracy na półtora roku. Jak pisałem wcześniej, jedynie w tym upatruję szansy na hossę. Nie powinno się grać na spadki na rynku w kraju, który drukuje własną walutę (pisał o tym Podtwórca na swoim blogu, chociaż o ile pamiętam inaczej to ujął). Zgodnie z tą zasadą, można mieć nadzieję, że w EU będziemy mieli wzrosty na giełdach. Na rynku pojawi się mnóstwo nowych Euro, a to będzie musiało wpłynąć na ceny aktywów. Mam nadzieję, że zyska na tym także grajdoł na Książęcej, wobec czego zaopatrzyłem się w kilka pakietów akcji.
31 grudnia 2014
Plany na rok 2015
Wpis nie będzie długi. Mam problemy z ręką i pisanie dłuższych tekstów sprawia mi problemy. Skupię się więc na najważniejszych punktach zaprzątających mi głowę i mających wpływ na moje przyszłe inwestycje.
20 grudnia 2014
Rok 2014, pierwsze podsumowanie
Mija kolejny rok mojej przygody z giełdą. Wyjątkowo dla mnie nieudany i jak wynika z moich wyliczeń, prawdopodobnie zakończony podatkową stratą. Wprawdzie wyniesie ona około 2% wartości portfela, ale fakt pozostaje faktem. Mój plan powrotu na rynek w trakcie roku w celu odrobienia strat z początkowych miesięcy był nie do końca udany. Przez moment było naprawdę nieciekawie, ale rzutem na taśmę zbliżyłem się do zera. Szkoda, że nadal pozostaję po czerwonej stronie. Pozostaje przyjąć stratę na klatę i zastanowić się, co dalej.
11 listopada 2014
Czy niższe stopy procentowe pomogą GPW?
W jednym ze starszych wpisów pokazywałem na podstawie danych historycznych, że obniżki stóp procentowych niemal zawsze powodowały wzrosty na giełdzie. Z kolei podnoszenie kosztów pieniądza oznaczało spadki indeksów. W roku 2013, po cyklu obniżek, doczekaliśmy się na GPW wzrostów. Pary nie starczyło jednak na długo. Indeks małych spółek od prawie roku spada i jest 20% poniżej zeszłorocznych szczytów. Ale dzięki ostatniej decyzji RPP, pojawiła się nadzieja na trochę zieleni na GPW.
26 września 2014
Co nam jesień przyniesie?
Przede wszystkim odpowiadam zainteresowanym: Nie, nie zrezygnowałem z prowadzenia bloga. Zrobiłem sobie zwyczajową wakacyjną przerwę, która z różnych przyczyn przesunęła się także na wrzesień. A przyczyny te mają źródło w mojej pracy zawodowej. Otóż brałem udział w wieloetapowej rekrutacji do nowej pracy i to na tym skupiała się cała moja uwaga i zaangażowanie. Nawet giełdy nie śledziłem tyle co zwykle. Na szczęście etap niepewności mam już za sobą - wkrótce zmieniam pracodawcę. Mogę więc wrócić do blogowania, co niniejszym czynię.
26 lipca 2014
Czas na jakiś przełom
Coraz bliżej nam do jakiegoś przełomu na giełdach. Podskórnie czuję, że okres marazmu na W20 i opadania na mniejszych WIGach dobiega końca. SPX zbliża się do pełnych 2000 pkt, DAX cały czas krąży wokół 10000. Zamyka się okienko ws. żałosnego plebiscytu OFE czy ZUS. Rozpoczął się konflikt w Izraelu, a walki na Ukrainie i sankcje wobec Rosji wchodzą na inny poziom. Wszystko to zbiega się w okresie wakacyjnym, co oznacza niewielką płynność. Ruch na giełdach może być więc procentowo dość spory. Nie mam tylko pewności, w którym kierunku to ruszy.
8 lipca 2014
Hospicjum na GPW
Dawno dawno temu, gdy na GPW zaglądał jeszcze jakiś kapitał, a niektóre spółki znajdujące się w strefie niedowartościowania zaczynały trend wzrostowy, był sobie blog Dwa Miliony. Jego autor pisał o metodach wyboru spółek, rodzajach analiz, możliwym czasie trwania hossy i co nieco zagrożeniach czyhających na inwestorów. Było fajnie i wesoło. Wszyscy czytelnicy wspólnie z autorem zastanawiali się, na co wydadzą miliony, które już niedługo zarobią. Koniec bajeczki.
27 czerwca 2014
Spółki na końcówkę hossy cz. 3
Witam po dłuższej przerwie. Niestety, oprócz giełdy mam też pracę, która wymaga czasem poświęcenia sporej ilości czasu. I tak niestety będzie dopóty, dopóki nie zarobię choćby miliona :) Chciałbym dzisiaj przedstawić pozostałe spółki, które obserwuję i które na chwilę obecną zamykają listę tych, wśród których będę szukał okazji do zarobku zanim bessa zagości u nas na dobre.
Subskrybuj:
Posty (Atom)