30 czerwca 2017

Jedna jaskółka bessy nie czyni

Cechą charakterystyczną szczytów hossy jest to, że w kulminacyjnym momencie nieliczni widzą zagrożenia. Znamy to z roku 2007. „10 powodów, dla których hossa musi trwać”, „nie ma zagrożenia kryzysem”, „gospodarki są w rewelacyjnej kondycji” itp.

16 czerwca 2017

Czy warto zostać inwestorem?

Hossa jaka jest każdy widzi. A jak ktoś hossy nie widzi, niech kupi okulary (naprawdę są tacy, którzy uważają, że od roku 2009 nadal mamy bessę). Ile jeszcze potrwa, tego nie wie nikt. Czas pokaże. Dzisiaj jednak chciałem napisać co nieco o samej idei inwestowania. A dokładniej chciałbym odpowiedzieć na pytania, które być może kiedyś zada mi jedno z moich dzieci - czy warto inwestować na giełdzie? Z tematem zamierzam zmierzyć się kiedyś w formie książki, ale póki co będzie tylko jeden wpis na blogu.

14 marca 2017

8 lat hossy

Na rynkach rozwiniętych mamy coraz to nowe rekordy. Zarówno indeksy w USA jak i w Niemczech są obecnie w okolicach swoich historycznych maksimów. Od 8 lat oddalają się od dołków z roku 2009. Trwa hossa. W Polsce zniekształcona z powodów politycznych, ale jednak. WIG również jest na swoich 8-letnich szczytach. Nie pobił rekordów z roku 2007, ale bessą sytuacji w Polsce nazwać nie można. Jedyne pytanie, jakie trzeba sobie zadawać, to kiedy hossa się skończy, czyli jak długo jeszcze da się zarabiać na trzymaniu akcji.

5 marca 2017

Z uporem maniaka

Indeks giełdy USA - SPX, bije nowe, historyczne rekordy. Od ponad 7 lat rośnie niemal nieprzerwanie, z drobnymi korektami i okresami konsolidacji. Każdy spadek jest szybko niwelowany, po czym indeks bije nowe rekordy. Coraz więcej analityków przyznaje, że zaczyna to nosić znamiona bańki spekulacyjnej. Ale bańka ta jeszcze długo może nie być wystarczająco duża, by pęknąć. Gotówki w systemie jest nadal w nadmiarze, a ciekawszych alternatyw niż akcje, nawet jeżeli są już zbyt drogie, po prostu w chwili obecnej nie ma.

14 czerwca 2016

Brexit - okazja do zarobku

Rynki żyją już brytyjskim referendum. Wariują waluty, spadają giełdy, kapitał ucieka w bezpieczne aktywa. Jeszcze 9 dni do referendum, a my mamy już za sobą kilka dni przeceny. Jak wynika z sondaży, obóz eurosceptyków na wyspach rośnie w siłę. Dzieje się to pomimo, a może raczej wręcz z powodu masowej nagonki "światowych autorytetów" za pozostaniem UK w Unii. Wcześniej prawdopodobieństwo Brexitu było niewielkie, to i rynki w miarę spokojne. Sytuacja jednak się zmienia.

7 czerwca 2016

Skoro udało się Węgrom...

W roku 2011 giełda na Węgrzech przeżywała dramat. O wiele większy, niż spadająca giełda w Polsce. Od szczytów z początku tego roku, do dołka, BUX spadł o 40%. W tym czasie WIG stracił "tylko" 30%. Co gorsza dla Węgrów, w roku poprzedzającym spadki ich indeks tkwił w konsolidacji, podczas gdy GPW cieszył się z kontynuacji mini hossy rozpoczętej w roku 2009. Po spadkach, WIG ponownie rósł z przerwami do początku roku 2015, podczas gdy BUX wpadł w konsolidację w okolicach dołków z roku 2011. Wszystko zmieniło się w roku 2015.

25 maja 2016

Dlaczego się nie bogacimy?

Pracujesz ciężko, zarabiasz, starasz się ostrożnie wydawać, a mimo to ciągle brakuje pieniędzy. Nie szastasz pieniędzmi jak znajomi, masz gorszy samochód niż sąsiedzi, spłacasz regularnie kredyt, popołudniu dorabiasz gdzie możesz, a mimo to ciągle masz wrażenie, że jesteś biedny. Nie pomaga zmiana pracy, podwyżka ani tańszy prąd od innego dostawcy. Uczucie bycia bogatym pozostaje Ci nieznane. Co jest nie tak?

22 kwietnia 2016

Sell in May po raz kolejny

O powiedzeniu "Sell in May and go away" napisano już pewnie wiele prac magisterskich i zrobiono kilka doktoratów. Statystyka potwierdza, że okres roku zaczynający się w maju nie jest najszczęśliwszy dla posiadaczy akcji. Sprawdzałem to i potwierdziłem w jednym ze starych wpisów na przykładzie sWIG80 i mWIG40. Spoglądając w kalendarz zauważycie, że właśnie ku końcowi zmierza kwiecień. Jeżeli więc ktoś ufa statystykom, czas na powolne zamykanie pozycji na akcjach.